Obserwatorzy

25 lutego 2014

Makijaż ślubny dla odważnych z fioletem i odrobiną turkusu


Witam, dzisiaj przybywam do Was z zapowiedzianym makijażem, który jest moją propozycją makijażu ślubnego, wykonany w większości kosmetykami, które najbardziej lubię czyli Miyo i Pierre Rene :) Makijaż myślę dla bardziej odważnych choć nie jest mocny a taki trochę inny niż wszystkie :) planuję wykonanie kilku moich propozycji makijażu ślubnego z małą sesją tylko modelka mi chwilowo zwiała :) i sukni ślubnej brak więc na razie musi wystarczyć moja gębula i welon:)

Makijaż oczywiście idealny dla zielonookich ;)




makijaż oczu wykonany tymi kosmetykami:




Biała kredka została użyta jako baza pod cienie w celu podbicia i wzmocnienia koloru a cielista na linię wodną, cienie Miyo OMG! to nr 20 i 02. Chciałabym też "upiec dwie pieczenie na jednym ogniu" i polecić Wam przy okazji Kałamarz z Pierre Rene o cieniach Miyo będzie notka z recenzją w późniejszym terminie. Ten żelowy eyeliner jest wodoodporny o mocnym czarnym kolorze z bardzo precyzyjnym pędzelkiem, którym fantastycznie rysuje się kreski i cienkie i grube. Kreska idealna wyszła za pierwszym razem co nie jest takie proste z innymi eyelinerami. Polecam tym, którzy się uczą jak i tym, którzy tą umiejętność już posiadają a nie mieli jeszcze do czynienia z eyelinerami żelowymi. Naprawdę fajna sprawa i przyjemność rysowania idealnych kresek :)

a teraz ja jako Panna Młoda tyle, że już nie panna i już nie taka młoda ;)






i jak podoba Wam się taki makijaż?
  
pozdrawiam
Renata